Panowie mam pewnien problem... wczoraj po dłóższym postoju naprawiłem i nabiłem klime(była nieszczelna) jest ok tzn, chłodzi włącza się i td. ale jak usłyszałem jak pracuje pompa klimy to mnie dreszcz przeszedł...jak sieczkarnia...głosno tak jakby coś zacierało. Rozmowa z mechanikiem dała tyle ze moze się zastała bo ponad rok niechodziła i nie nabita była.ale może ktoś ma jakieś doświadczenie z podobnym przypadkiem??pomocy ludzie!!!